Nadeszła wiosna, która kojarzy się z miłosną atmosferą. Czy w świecie zwierząt wiosna sprzyja łączeniu w pary? Czy istnieją zwierzęta, które wybierają inne pory roku? I czy w ogóle można mówić o miłości w świecie zwierząt? O tym opowiedzieli: dr Agnieszka Boruta z Katedry Hodowli i Żywienia Zwierząt, dr inż. Krzysztof Klimaszewski z Katedry Biologii Środowiska Zwierząt oraz mgr inż. Julia Maciocha z Katedry Genetyki i Ochrony Zwierząt Instytutu Nauk o Zwierzętach Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.
Objawy miłości wśród zwierząt
Wraz z nadejściem wiosny przyroda wyraźnie przyspiesza swój rytm. Wydłużający się dzień i rosnąca temperatura powietrza uruchamiają u wielu zwierząt mechanizmy rozrodcze. Najłatwiej można dostrzec to u gatunków, które w tym okresie stają się szczególnie aktywne i głośne. Wiosna jest bowiem w świecie przyrody czasem poszukiwania partnera i wydawania na świat potomstwa. Zwiększa się dostępność pokarmu, a nowo narodzone osobniki będą miały wystarczająco dużo czasu, żeby przygotować się do przetrwania zimy.
Dobrym przykładem są płazy. Wczesną wiosną, często jeszcze w chłodne marcowe wieczory, do zbiorników wodnych wędrują żaby, ropuchy i traszki. Samce płazów bezogonowych zajmują miejsca w płytkiej wodzie i donośnym głosem przywołują samice. Nocne chóry żab należą do najbardziej charakterystycznych dźwięków wiosennego krajobrazu. Osobniki łączą się w pary i dochodzi do tzw. ampleksusu – samiec obejmuje samicę przednimi kończynami i w tej pozycji mogą pozostawać nawet przez kilka dni, aż do złożenia skrzeku (często widzimy samice niosące samce na plecach). Ten odruch nie jest jednak romantyczną czynnością, samce po prostu chcą mieć pewność, że to ich nasienie zapłodni w wodzie złożone przez samice jaja.
Równie widowiskowe są zachowania godowe ptaków. Samce wielu gatunków prezentują barwne upierzenie, wykonują loty tokowe lub wydają charakterystyczne głosy. Żurawie witają się widowiskowym „tańcem”, a u wielu kaczek czy perkozów partnerzy wykonują skomplikowane rytuały wzajemnych ukłonów i prezentacji. Takie zachowania służą nie tylko wyborowi partnera, ale również synchronizacji rozrodu.
Czy tylko wiosna?
Wiosna nie jest jedynym okresem godowym w świecie zwierząt, chociaż najbardziej się nam kojarzy z nowym życiem (ptaki zakładają gniazda, zwierzęta budzą się z zimowego snu). Wiele gatunków zwierząt wybiera inne pory roku na gody. Jeśli rozród występuje sezonowo, jest związany ze strategią przetrwania potomstwa.
Duże ssaki kopytne wybierają polską jesień na okres rozrodu (rykowisko jeleni, bekowisko danieli). Długa ciąża sprowadza na świat potomstwo wiosną, w okresie dużej obfitości pokarmu. Ciepłe letnie miesiące są chętniej wybierane przez niektóre gatunki ryb i gadów. Ale i zimą kwitnie miłość wśród zwierząt. To okres godowy lisów i wilków. Bielik również zaczyna swoje toki w środku zimy. Niektóre zwierzęta stosują mechanizm „ciąży przedłużonej”. Na przykład sarny lub borsuki odbywają gody latem, ale zarodek „zasypia” w macicy na kilka miesięcy. Taki mechanizm pozwala matce przeżyć trudny okres zimy bez utraty energii na rozwój ciąży, a potomstwo przychodzi na świat wiosną, przy dużej obfitości pokarmu.
Poza naszą strefą geograficzną sprawy mają się trochę inaczej. Wiele gatunków dostosowuje termin rozrodu właśnie do warunków środowiskowych, a nie do kalendarzowej pory roku. I tak przykładowo niedźwiedzie polarne łączą się w pary wiosną, ale młode rodzą się dopiero zimą, głęboko pod śniegiem w śnieżnej norze. Koale mają swój okres godowy od późnej wiosny do końca lata, ale… w Australii, a więc wtedy, gdy u nas trwa jesień. U wielu zwierząt tropikalnych, gdzie warunki pogodowe są stabilne, zachowania godowe mogą występować przez cały rok. Na przykład u dużych ssaków afrykańskich, takich jak żyrafy, lwy, hipopotamy czy okapi, nie ma jednej pory godowej. W strefie równikowej i podrównikowej długość dnia zmienia się nieznacznie, więc termin godów zależy głównie od pory deszczowej, dostępności pokarmu i kondycji samic, a nie od kalendarza.
W jaki sposób zwierzęta się wybierają?
W świecie zwierząt wybór partnera to nie przypadek. Dobór płciowy to swego rodzaju „casting” na przetrwanie genów. Najczęściej wyboru partnera dokonują samice.
Istnieją różne strategie na przyciągnięcie uwagi i przekonanie o swojej wartości, bądź wyższości nad innymi kandydatami. Jaskrawe upierzenie u ptaków, idealne ciało świadczące o braku chorób, demonstracja siły u jeleni i żubrów, prezenty, zapach (feromony „mówiące” m.in. o odporności partnera). U głuptaków niebieskonogich znaczenie ma intensywność barwy nóg, u pawi największy i najbardziej symetryczny ogon, u żyraf wynik walk między samcami, a u koali donośność i siła głosu. Samce niedźwiedzi polarnych podążają za samicą przez wiele dni, aż ta zaakceptuje partnera, więc decyduje wytrzymałość i siła. Najpiękniejszym i najbardziej ekscytującym z naszej perspektywy przykładem są rajskie ptaki z Nowej Gwinei, których samce wykonują niezwykle skomplikowane tańce godowe. Rozkładają pióra, przyjmują charakterystyczne pozy i wydają dźwięki, aby zwrócić uwagę samicy. Samica bardzo dokładnie ocenia każdy szczegół pokazu od symetrii upierzenia po precyzję ruchów. Tylko najlepsze osobniki mają szansę na rozmnażanie.
U niektórych gatunków role się odwracają (np. u pingwinów), kiedy to samiec angażuje się w opieką nad potomstwem i to on wybiera partnerkę.
Prawdziwe uczucie czy przedłużenie gatunku?
Współczesna nauka potwierdza, że zwierzęta doświadczają bogatego życia emocjonalnego i potrafią tworzyć głębokie więzi. Ich przeżycia mogą wprawdzie różnić się od ludzkich, ale występują mechanizmy biologiczne i zachowania świadczące o silnym przywiązaniu, sympatii a nawet żałobie.
W mózgach ssaków (np. psów czy kotów) podczas kontaktów z bliskimi osobnikami (nawet opiekunami) wydziela się „hormon przywiązania” – oksytocyna, a przy fizycznym kontakcie (iskanie, przytulanie) „hormon nagrody” – dopamina. Hormony te odpowiadają za budowanie więzi między osobnikami w parach i przeciwdziałają rozstaniom, co mogłoby skutkować śmiercią potomstwa.
W świecie zwierząt uczucia są więc narzędziem, które ewolucja wykorzystuje by zapewnić rozmnażanie i przetrwanie gatunku, choć prawdziwym wyzwaniem jest odchowanie potomstwa.
Ciekawostką jest, że u szympansów bonobo (naszych najbliższych krewnych) kontakty seksualne służą nie tylko rozmnażaniu, ale także budowaniu relacji społecznych, rozładowywaniu napięcia i wzmacnianiu więzi w grupie. U tych małp zachowania przypominające czułość czy przywiązanie można obserwować niezależnie od pory roku.
Wierność wśród zwierząt
Odpowiedź na pytanie, czy zwierzęta są sobie wierne nie jest jednoznaczna, ponieważ w świecie zwierząt istnieje wiele strategii rozrodczych. U części gatunków występuje monogamia, czyli tworzenie trwałych par samca i samicy. Szczególnie często spotykamy ją u ptaków. Do najbardziej znanych przykładów należą łabędzie, albatrosy czy żurawie, które mogą pozostawać ze sobą przez wiele lat, a niekiedy przez całe życie. Wśród ssaków podobną strategię obserwujemy m.in. u wilków czy gibonów, gdzie para rodzicielska wspólnie wychowuje młode i broni terytorium.
Jednak wierność w przyrodzie rzadko ma charakter absolutny. U wielu gatunków zwierzęta zmieniają partnerów w kolejnych sezonach rozrodczych albo nawet w trakcie jednego sezonu. Zjawisko to ma swoje biologiczne uzasadnienie. Zmiana partnera może zwiększać różnorodność genetyczną potomstwa lub pozwalać na wybór osobnika o lepszych cechach. Zdarza się również, że para rozpada się po nieudanym lęgu – w kolejnym sezonie zwierzęta próbują więc szczęścia z innym partnerem. Warto pamiętać, że zachowania te nie wynikają z „romantycznych” uczuć w ludzkim rozumieniu, lecz są efektem milionów lat ewolucji. W przyrodzie najważniejsze jest bowiem nie tyle samo znalezienie partnera, ile skuteczne wychowanie potomstwa. Jeśli współpraca dwojga osobników zwiększa szanse młodych na przeżycie, powstają trwałe pary. Jeśli natomiast większą korzyść przynosi zmienność partnerów – ewolucja wybiera właśnie taką strategię.
dr Agnieszka Boruta – przejdź do profilu naukowca w Bazie Wiedzy SGGW (otwarcie w nowej karcie)
Katedra Hodowli i Żywienia Zwierząt
mgr inż. Julia Maciocha – przejdź do profilu naukowca w Bazie Wiedzy SGGW (otwarcie w nowej karcie)
Katedra Genetyki i Ochrony Zwierząt
Instytut Nauk o Zwierzętach SGGW